Gitara

Skala durowa (jońska)

Dlaczego zdecydowałem się napisać artykuł na tak popularny temat jakim jest skala muzyczna?

Zdecydowałem się napisać ten artykuł ze względu na małą ilość informacji dotyczących praktycznego zastosowania skali durowej. Często spotykam się z traktowaniem gam jako swego rodzaju siłowni dla palców. Chciałbym pokazać, że gamy to przede wszystkim materiał dźwiękowy służący do tworzenia oraz analizy muzyki. Czytaj dalej

Pani Jolanta fot Barbara Piotrowska

W dobrej muzyce, człowiek musi funkcjonować między tresurą, a wolnością. Musi się im poddać – bo sama tresura daje muzyków sfrustrowanych, a sama wolność – dyletantów.

Człowiek musi funkcjonować między tresurą, a wolnością.

Michał Przerwa-Tetmajer: osoby, które chcą zacząć grać na instrumencie często mają wątpliwości czy lepszym początkiem będzie podręcznik i internet, czy prywatne lekcje. Nas zastanawia, czy na tym etapie, wspólne granie nie jest dobrą metodą nauki instrumentu, a przede wszystkim oswojenia się z myślą o graniu z kimś i dla kogoś. Proszę nam powiedzieć, jaką wartość ma wspólne granie?

Jolanta Kępińska-Welbel: Podkreśla Pan wspólne granie. Warto zatem zacząć od tego, jakie korzyści w ogóle płyną z grania i nauki muzyki. Znane mi badania naukowe dotyczące edukacji muzycznej dzieci pokazują, że nauka gry na instrumencie ma niesłychaną wartość dla rozwoju człowieka. Czytaj dalej

Andrzej Schmidt

Muzyka Razem: Nikt wtedy nie lekceważył młodych, którzy garnęli się do grania. Garniesz się, to znaczy, że chcesz, a skoro chcesz to znaczy, że właściwie możesz. Jeśli nie wiesz „jak”, zadawaj pytania.

Garniesz się, to znaczy, że chcesz, a skoro chcesz to znaczy, że właściwie możesz.

Michał Przerwa-Tetmajer: Czy jest możliwe, żeby osiągnąć mistrzostwo ćwicząc wyłącznie w odosobnieniu?

Andrzej Schmidt: Jest możliwe, ale to są przypadki wyjątkowe. Do mistrzostwa w muzyce wiodą rozmaite drogi. Uczenie się, podsłuchiwanie, samoedukacja. Spójrzmy na Charlie’ego Parkera. Henry „Buster” Smith był dla niego wzorem, choć Parker nigdy się do tego nie przyznał. Nie przyznawał się, bo był zarozumiały(śmiech). Tymczasem Parker nie pochodził z muzykalnej rodziny. Musiał szukać takich wzorów poza domem. Ojciec odszedł bardzo wcześnie, a matka pracowała jako sprzątaczka i muzycznie niewiele mogła mu pomóc. Parker chodził po lokalach i słuchał. Możemy to nazwać preedukacją. I to właśnie ten samouk, dzięki ogromnemu talentowi i umiejętności podsłuchiwania, rozszerzył harmonikę do wyższych dźwięków naturalnych. Czytaj dalej

Bob Dylan

Pierwsza solówka na gitarze do Knockin’ on Heaven’s Door

Propozycja bardzo prostej solówki do standardu Boba Dylana. Prościej chyba się nie da.

Naukę grania solówek warto rozpocząć w kontekście standardów. Po opanowaniu akompaniamentu, oryginalnej melodii refrenu zwanej tematem oraz gamy G-dur, czas na inwencję twórczą. Tych którzy potrzebują inspiracji, zachęcam do zapoznania się z moją propozycją. Czytaj dalej

George Benson i Joe Bonamassa rozmawiają o jazzie i bluesie

Rozmowy o muzyce

Chyba każdy muzyk w swoim życiu przeprowadził niezliczone ilości rozmów takich jak ta. Wymienianie się nagraniami i opiniami na ich temat kształtuje gust i wyznacza nowe kierunki.

Joe Bonamassa i George Benson – autorytety

Posłuchajcie co Joe i George mają do powiedzenia na temat tego, co ukształtowało ich osobowości muzyczne. Czytaj dalej

Muzyka Razem: Jazz to wspólne granie. Odpada uczenie się w samotności.

 

Jazz to wspólne granie. Odpada uczenie się w samotności.

Michał Przerwa-Tetmajer: Pana związek z muzyką to kilkadziesiąt lat różnorodnych doświadczeń. Proszę nam zdradzić, jak rozpoczęła się ta przygoda, jakie były jej początki?

Włodzimierz Nahorny: Jednym z moich najstarszych, muzycznych wspomnień jest płytoteka ówczesnego narzeczonego mojej starszej siostry, inżyniera, prawdziwego jazzfana,– Jana Sitkowskiego. Miałem wtedy 3, może 4 lata i słuchałem tego co oni – właśnie jazzu. Odpowiednio przygotowany przeszedłem edukację w szkole muzycznej w Kwidzynie, później postanowiłem kontynuować naukę w Gdańsku. Mieszkając u siostry i Jana, który był już jej mężem – poznałem między innymi Józefa Balceraka. Panowie wydawali wtedy
w Gdańsku pismo Jazz, jedyne tej klasy wydawnictwo muzyczne w Europie Wschodniej. Wychodziło przez niemalże 40 lat, do śmierci Józefa. Później Jazz Forum przejął schedę, rozszerzając obszar oddziaływania na cały świat. Zaczęli pisać po angielsku. Z tego co wiem, jak Jan Byrczek rezydował w Nowym Jorku, bardzo zabiegał o to, żeby pismo było znane jak najszerszej publiczności. Miałem zatem mocno jazzowe dzieciństwo i młodość – słuchałem na okrągło Ellingtona, Goodmana, Teddy Wilsona, Garnera – wszystkich największych, swingowych muzyków. Te dźwięki są we mnie do dziś, tym bardziej że to był czas, kiedy płyty CD nie istniały, tak naprawdę nie było nawet winyli. Słuchało się płyt odtwarzanych na patefonie, takich 2,5 – 3 minutowych. Czytaj dalej

Uważne słuchanie

Nauka muzyki. Ze słuchu?

Nauka gry na gitarze. Z nut, z tabulatur, a może ze słuchu?

Co najmniej kilka razy w miesiącu uczniowie pytają mnie, jak uczyć się utworów ze słuchu zamiast z nut albo tabulatur gitarowych. Warto zadać sobie pytanie: czy możliwa jest nauka muzyki w inny sposób niż za pomocą słuchu? W tym artykule postaram się wyjaśnić, z jakich aspektów składa się nauka gry na gitarze oraz jak dojść do etapu, w którym możemy powtórzyć na gitarze to, co usłyszeliśmy. Czytaj dalej

Jimi Hendrix

Hey Joe – zagraj solówkę na gitarze

Oto kolejny przykład z cyklu gitarowych solówek. Tym razem opracowanie dotyczy znanego standardu Hendrix’a Hej Joe.

Oddaję w Wasze ręce materiał audio wraz z nutami/tabulaturami. W solówce zostały użyte pentatoniki durowe do pierwszych czterech akordów (C, G, D, A) oraz pentatonika molowa do ostatniego akordu E. Czytaj dalej

kobieta z gitara

Akordy // Akordy z użyciem pustych strun

Jeśli nauka akordów to tylko w praktyce

Chwytów gitarowych warto uczyć się na przykładach. Budowanie repertuaru złożonego z akompaniamentów jest najlepszym sposobem na poznanie wielu akordów i używanie ich w praktyce. Odradzam ćwiczenie chwytów wyrwanych z kontekstu. Taka nauka może zająć wiele czasu, a nie daje nam wystarczająco funkcjonalnych umiejętności. Jest daleka od sedna sprawy jakim jest granie całych utworów. Czytaj dalej